poniedziałek, 7 maja 2012

Młodociani przestępcy

Przestępczość nieletnich ma swoją długą historię. Już prawo rzymskie potwierdza ograniczoną odpowiedzialność za popełnione przestępstwa dla dzieci w wieku 7-10 lat, a niektóre prawa stanowione lub zwyczajowe w Europie z okresu średniowiecza przewidywały łagodzenie kar dla osób poniżej 12-13. roku życia. Przestępczość nieletnich jako zjawisko społeczne pojawia się jednak dopiero pod koniec XIX wieku i kojarzona jest z powstaniem społeczeństwa industrialnego, w którym następował szybki rozwój przemysłu, rozwój miast i znaczna migracja ludności. W krajach zachodnich etapy finalne ewolucyjnego rozwoju masowej przestępczości młodzieży przypadają na lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte XX wieku. W Polsce natomiast przestępczość nieletnich do roku 1989 nie stanowiła większego problemu. Wyrażała się głównie w kradzieżach przedmiotów o małej wartości i dotyczyła przeważnie chłopców z dużych aglomeracji miejskich. Ogólnie przestępczość młodzieży była traktowana jako przejaw patologii społecznej, jednak wiązano ją jedynie z wąskim marginesem społecznym i środowiskami o wysokim stopniu patologii, które wymagały szerszego zainteresowania ze strony instytucji świadczącej opiekę społeczną oraz instytucji profilaktyczno-resocjalizacyjnych.
Ogólny wzrost przestępczości w naszym kraju po roku 1989, spowodowany w dużej mierze przeobrażeniami społeczeństwa na płaszczyznach społecznej, politycznej, kulturowej i ekonomicznej, ukazał potrzebę naukowego określenia zjawiska przestępczości w jego aspekcie tak ilościowym, jak i jakościowym. Pojawienie się nowych, dotąd nieobserwowanych lub występujących w znikomym nasileniu rodzajów przestępstw, jak przestępczość gwałtowna, zorganizowana oraz rosnący stopień kryminalizacji społeczeństwa stało się bodźcem dla kryminologów, socjologów, psychologów czy pedagogów do podejmowania badań nad rozmiarami, strukturą i przyczynami występowania zachowań przestępczych.
Szczególny niepokój budzi fakt, że obserwuje się wzrost zachowań dewiacyjnych i przestępczych, których sprawcami są osoby nieletnie. W ostatnich kilkunastu latach znacznie obniżyła się dolna granica wiekowa osób wchodzących w konflikt z prawem. Wydaje się, że wiek inicjacji przestępczej ustabilizował się obecnie w granicach 12-13 lat. Dodać jednak trzeba, że również młodsze dzieci wchodzą w konflikt z prawem. Dane statystyczne Komendy Głównej Policji wskazują, że w roku 2006 stwierdzono 2 117 zabronionych czynów popełnionych przez dzieci. Ponadto widoczne jest również współwystępowanie przestępczości z innymi rodzajami patologii społecznej. Przykładem może być pojawienie się oryginalnego rodzaju zachowania dewiacyjnego, jakim jest przestępczość „zabawowa”, która posiada pewne wspólne cechy z tradycyjnym wandalizmem i chuligaństwem, ale przybiera niejednokrotnie formę masowych aktów przemocy i agresji.
Ze statystyk Komendy Głównej Policji wynika, że w roku 2006 nieletni sprawcy dopuścili się 75 515 czynów karalnych. Niepokoi nie tylko ogólna liczba czynów karalnych popełnianych przez nieletnich, ale również wzrost czynów noszących znamiona brutalności i przesyconych agresją i przemocą. W przypadku przestępczości ludzi młodych nie można zapominać również o przestępstwach związanych z narkomanią.  Rozmiary i dynamika przestępczości nieletnich oraz różnorodne zachowania dewiacyjne młodzieży wskazują, że zjawisko to nie dotyczy jedynie wąskiej grupy osób wywodzących się ze środowisk dysfunkcjonalnych i rodzin patologicznych, ale zatacza coraz to szersze kręgi, obejmując także młodzież z tzw. dobrych domów, dlatego też należy je traktować jako poważny problem społeczny.
Zwiększone zainteresowanie kryminologów badających zjawisko przestępczości nieletnich wynika, jak podaje Brunon Hołyst, z trzech przesłanek:
1) uwrażliwienia społecznego na wykolejenie młodego pokolenia;
2) nadziei resocjalizacyjnych związanych z niższym stopniem demoralizacji młodzieży; 3) możliwości precyzyjniejszego niż w przypadku dorosłych określenia genezy zachowań przestępczych.
Ten sam autor dodaje, że populacja nieletnich sprawców przestępstw wymaga szczególnej troski ze względu na:
1) dalsze losy tej części młodzieży, jej przyszłe przygotowanie do życia i pełnienie w przyszłości ważnych dla społeczeństwa ról i obowiązków;
2) niebezpieczeństwo, jakie grozi tej części młodzieży, a tym samym i społeczeństwu. Wczesne nieprzystosowanie społeczne, manifestujące się między innymi popełnianiem przestępstw, może prowadzić do dalszego wykolejenia społecznego. Przejawy niedostosowania społecznego, zapoczątkowane w okresie dzieciństwa i wczesnej adolescencji, mogą się nasilić i stać się podstawą do rozwinięcia się innych form dewiacji, co utrudni nieletnim przystosowanie do wymagań życia w społeczeństwie i funkcjonowanie w nim jako jego pełnoprawnych członków;
3) niebezpieczeństwo zasilania źródeł przestępczości dorosłych przez nieletnich sprawców, którzy z czasem mogą stać się dorosłymi przestępcami
Przestępczość nieletnich jest obecnie poważnym problemem na całym świecie. Walka z niekorzystnymi zjawiskami społecznymi, do których zaliczamy przestępczość i demoralizację nieletnich, wymaga określenia i poznania czynników je rodzących. Jeśli przyczyn nieprzystosowania poszukuje się w sferze funkcjonowania osobowości, wówczas kładzie się nacisk na składniki psychologiczne i biologiczne. W rozwoju psychicznym dziecka, o jego przystosowaniu, względnie nieprzystosowaniu decyduje wiele czynników wzajemnie ze sobą powiązanych. Ich siła oddziaływania zależy od indywidualnych układów i od całokształtu sytuacji, w której dziecko się znajduje, a także od jego właściwości psychicznych, jego otoczenia, sposobu realizowania własnych zadań życiowych. Przyczyny wykolejenia społecznego nieletnich są różne i złożone, tak jak objawy, postawy formy zachowania oraz motywacja postępowania niezgodnego z zasadami moralnymi czy obyczajami.
Działalność człowieka w dużej mierze związana jest z pełnieniem przez niego wielu ról społecznych. Pełnienie tych ról polega na wykonywaniu przypisanych im czynności, zgodnych z oczekiwaniami społecznymi. Z kolei proces nabywania umiejętności pełnienia roli, określa się mianem socjalizacji. Socjalizacja przebiega w kontekście społecznym oraz w warunkach kontroli społecznej. Każdy człowiek jest tym bardziej przystosowany społecznie, im bardziej jest zdolny i skłonny postępować z oczekiwaniami społecznymi.
Niedostosowanymi społecznie są zatem jednostki, które nie są zdolne pełnić ról społecznych zgodnie z oczekiwaniami, jak również te, które nie są skłonne ich pełnić wskutek negatywnego ustosunkowania się wobec oczekiwań społecznych. W drugim przypadku natomiast mamy do czynienia z wykolejeniem społecznym.
Formułując pojęcie wykolejenia społecznego można zauważyć, że jest to niewątpliwie zachowanie naruszające normy prawne, moralne i obyczajowe obowiązujące w społeczeństwie, jak również negatywny stosunek do tych norm, które kształtują się u jednostki wskutek negatywnego środowiska oraz zaburzeń osobowościowych uwarunkowanych czynnikami biopsychologicznymi. Ważne jest aby właśnie w tym okresie zwracać szczególną uwagę na zachowanie młodych ludzi, aby w odpowiednim momencie zareagować i uchronić ich przed popełnieniem być może największego błędu w ich życiu, który będzie rzutował na ich dalsze życie. Moim zdaniem kluczową rolę odgrywają tu rodzice i wychowawcy, którzy powinni obserwować dziecko i nie chować głowy w piasek, gdy zauważą niepokojące sygnały. Ważne by nie zostawiać dziecka samego w obliczu problemu i wtedy też można uniknąć niechcianych negatywnych skutków.

9 komentarzy:

  1. Chuligani zawsze byli są i będą. to co jest przykre w tym wszystkim to postawa policji, która często zdaje się być zastraszona i bezradna wobec agresywnych nastolatków.

    OdpowiedzUsuń
  2. Racja-też zauważyłam takie zjawisko,ze policjanci często nie reagują na takie zachowania zwłaszcza w tzw. dzielnicach biedy, gdzie co wydaje się to paradoksalne- jest to normalne,że młodzież się tak zachowuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. No ale z drugiej strony to ja się czasami nie dziwię trym dzieciakom, bo przykład idzie z góry i jeśli wychowują się w takich rodzinach to wcale nie dziwi fakt,ze potem sami tacy są.

    OdpowiedzUsuń
  4. I właśnie dlatego trzeba im organizowac czas i pokazywać,ze można zyć inaczej-trzeba tworzyć świetlice srodowiskowe w których mogliby spokojnie odrobić lekcje, spedzic czas porozmawiać z kimś zaufanym a nie siedziec w domu i patrzec na pijanego ojca albo szwędać się z kolegami.

    OdpowiedzUsuń
  5. przestepcy sa fajni i maja fajne dresy

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety często również takie osoby mogą mieć problemy z uzależnieniami. Jednym z nich jest alkoholizm, w który przecież łatwo można popaść. Dlatego moim zdaniem bardzo ważne jest, aby taką osobę skierować na detoksykację alkoholową https://detoksfenix.pl/uslugi/detoks-alkoholowy/ celem jej pomocy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zainteresowanie terapią online wzrosło w ostatnich latach, a https://psycholog-ms.pl/ wychodzi naprzeciw tej potrzebie, oferując konsultacje przez Internet. To wygodna opcja dla tych, którzy cenią sobie elastyczność i dyskrecję, lub dla osób mieszkających poza dużymi miastami.

    OdpowiedzUsuń
  8. Leczenie zaburzeń osobowości wymaga zrozumienia unikalnych potrzeb każdego pacjenta. Terapeuci muszą być elastyczni i gotowi dostosować metody do specyfiki problemów, z jakimi boryka się dana osoba. Różnorodność podejść terapeutycznych pozwala na dopasowanie terapii do indywidualnych potrzeb pacjenta, co może zwiększyć skuteczność leczenia. Kluczowe jest także budowanie relacji opartej na zaufaniu między pacjentem a terapeutą. Osoby zainteresowane szczegółami dotyczącymi dostępnych metod terapii mogą odwiedzić stronę: https://www.terapiapoznan.pl/leczenie-zaburzen-osobowosci/.

    OdpowiedzUsuń